Wanda i Marcin wyjeżdżają na Orawę, by poskładać to co zostało z ich związku po wspólnej walce z niepłodnością. W czasie pobytu na wsi, gdzie lokalne wierzenia, mieszają się z religią w codziennym tyglu, Wanda trafia na rytuał stworzenia Podciepa – dziecka zrodzonego z natury. Nie mogąc znaleźć wsparcia w Marcinie, podejmuje się rytuału, który jak każda magia, dając wiele – jednocześnie wiele odbiera.
Podciep